Przepraszamy, ale Twoja przeglądarka nie jest wspierana.
Prosimy o jej uaktualnienie lub pobranie którejś z poniższych:

Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Thierry Mugler B Men woda toaletowa 

Thierry Mugler B Men woda toaletowa
gumowa obudowa
Thierry Mugler B Men woda toaletowa spray
4,57142857142857 7
(7)   Dodaj do ulubionych

Produkt chwilowo niedostępny.
Zobacz podobne produkty.

Grupa zapachowa:  orientalno-drzewne
B Men jest kontynuacją linii zapachowej Thierry Muglera o barwnym, pełnym życia i elektryzującym wyrazie. Futurystyczny obraz A Men dał początek komiksowej opowieści o sile i determinacji.

Fascynacja Thierry Muglera literaturą science fiction, stała się inspiracją do stworzenia nowego superbohatera B Men.

Superbohater szybuje w przestworzach z kosmiczną prędkością. W dłoni trzyma źródło swojej ponadludzkiej siły - flakon Thierry Mugler B Men.

Zapach B Men to dynamizm, prędkość i akcja. Nowoczesne, drzewne nuty połączono z ostrym zielonym akcentem.

Thierry Mugler B Men - jako nowe oblicze wyjątkowych możliwości.

średnia ocena (7)


Opinotwórca 03.12.11r

Niesamowite połączenie męskości, słodkości, trwałości i jakości. Wg mnie jest to połączenie słodyczy A-mena z męskością Burberry London o trwałości tego pierwszego. Trwałość i intensywność zabija inne zapachy w pobliżu. Wchodzisz do pomieszczenia i po chwili istniejesz tylko Ty, ale mimo tego nie jest nachalny i duszący. Pobudza kobiece zmysły, co jest przetestowane na mojej drugiej połówce :) Mam tylko małą przestrogę. Jeśli jesteś chłopcem w rurkach i rozciągniętym podkoszulku nie kupuj tego zapachu. B men jest to kwintesencja męskości w każdym calu. Polecam!

1 osoba uznała tę recenzję za pomocną. Tobie też pomogła?


marr 03.04.13r

Mocne,agresywne otwarcie,później jest już tylko lepiej.Trwałość 5-6 h


kubas 02.12.11r

Kupiłem go niedawno, bo tydzień temu, ale już teraz mam na temat tego zapachu wyrobione zdanie. Jest to znakomite połączenie słodkiego A-mena, męskości Burberry London, trwałości i intensywności, którymi B-men się odznacza. Początkowo ostry, drażniący, by potem stać się słodki, ale jednocześnie męski. Niesamowicie zwraca uwagę, kobietom się podoba, a szczególnie tej mojej jedynej :)Po jednym psiknięciu rano perfum czuć nawet wieczorem, a ubrania niesamowicie go chłoną. Zapach na pewno nie dla metroseksualnych chłopaczków w rureczkach i obcisłych koszulkach, tylko dla faceta eleganckiego i pewnego siebie. Polecam!


ixi 28.05.11r

Rewelacja, ale wg mnie nie do końca jest to zapach męski, raczej unisex.


Paweł Ł 29.04.11r

Sądzę, że Thierry Mugler - zdeklarowany gej - uśmiałby się, czytając, jakoby przeznaczył ten zapach dla \'mezczyzna o zdrowej, naturalnej orientacji\' (?). Perfumy, jak wiadomo, są pozbawione płci i obyczajowych uprzedzeń. Ale - ad rem: swietnie zmieszana konstrukcja o smakowitych rabarbarowo-lukrecjowych akordach. Dietetyczna wersja teatralnego A*Men. Gorąco polecam.


Gość 22.12.10r

kupilam ojcu na gwiazdke jest juz starszym panem eleganckim lubi tego typu zapachy a ten polecam szczegolnie na zimowe dni...perfumeria jak zawsze dziala idealnie ,szybka przesylka....poczta polskamoze pozazdroscic!!!!


Mike 20.12.10r

Rewelacja na zimne dni.. Dużo zależy od PH skóry,zapach wgniatający w ziemię jeśli dobrze go dobrałeś.Jeśli nie pasujecie to poczujesz wodę kolońską z kiosku. Jak dla mnie niesamowity klasyk o wyjątkowo potężnym zapachu-bardzo trwały.


Mike 30.10.10r

Dobry,solidny zapach. Mocny,pieprzowy,ciepły,tajemniczy,doskonały na jesień lub zimę. Trwałość na poziomie przyzwoitym. Warto.


agnieszka1970 31.08.10r

Nie zgadzam się, że to klon Zino - dla mnie nie mają nic wspólnego (co nos, to opinia :-)Przepiękny, mocny,super męski (choć na kobiecie też pewnie byłby ciekawy, bo ma słodkawe nuty a'la Angel) z pazurem i ogonem, z nutą piwnicznej paczuli uwielbianą przez mnie w perfumach. Dla mnie - cudo. Świetny poprawiacz humoru zima i jesienią.


XXX 07.06.09r

zapach dosc specyficzny - nie kazdemu bedzie sie podobac. Dosc mocny i utrzymuje sie dlugo.


Ania 13.04.09r

Wolalabym zeby moj facet sie niczym nie psikal niz mialby pachniec tym. Zapach meczacy i mdlacy.


Gość 03.04.09r

Szukalem opini na temat tego zapachu i nie spotkalem ich zbyt wiele. Zasugerowalem sie nieduza iloscia pozytywnych komentarzy i nie zaluje. Jesli osoba zastanawia sie nad tym zapachem najwazniejsze zeby sie nie sugerowala od razu, niech da sie zapachowi rozwinac... Na poczatku jest dosc ostry pomalu przechodzac w slodki. Zapach ten napewno nie spodoba sie kazdemu, dla mnie nie wiem czemu pachnie jak drewno badz zywica ale co sprawia ze jest bardzo ""drzewny"" i meski. Szukalem dla siebie czegos konkretnego bo jak dotychczas uzywalem swiezych i slodkich zapachow. Mialem ochote na cos nowego, slucham muzyki zaleznie od nastroju i tego samego brakowalo mi w zapachu. Dla porownania zakupilem z B*men L'Homme YvesSaintLaurent ktory rowniez bardzo mi sie spodobal choc jest calkwoice odmienny(delikatny, slodki, troszke przypomina mi Hugo Boss szary jesli chodzi o sama slodycz). Dziewczynie natomiast spodobal sie tylko L'homme natomiast B*men nazwala smierdziuchem:P wiec musiscie zdecydowac komu ma sie zapach podobac rowniez:P Reasumujac, B*men zapach dosc mocny, trwaly dla osoby ktora lubi konkretne zapachy... dla mnie kojarzy sie troszke z kadzidlo-kominkowym Gucci Homme jesli chodzi o sile zapachu, z ta roznica ze B*men idzie w slodka nute... Mam nadzieje ze moja opinia pomoze komus w decyzji... Jedno jest pewne mam teraz ochote na super slodki A*men, zapach przy ktorym odechciewa sie jedzenia slodyczy:P P.S nie wyzucajcie kartek z zapachem w perfumerii od razu sugerujac sie jego poczatkowym zapachem... schowajcie do kieszeni na 15 minut i wtedy ocencie czy wam sie podoba :]


piccolo 12.03.09r

Porażka :/ Ostry, koloński, męczący. Ma w sobie coś z tanich, kioskowych wód po goleniu. Podobieństwo do A*Men'a tylko w nazwie.


staluch 19.08.08r

bardzo fajny zapach. na początku bardzo intensywny i ostry. z czasem łagodnieje i wtedy uzyskuje najlepsze walory zapachowe. bardzo trwały. POLECAM!


Ola 18.08.08r

Mnie ten zapach zniewala. Męski, ekscytujący, podniecający. Rewelacja :)


Gość 17.07.07r

Zapach dedykowany dla męzczyzn o rozszerzonej orientacji. B men to męzczyzna biseksualny, świadomy swojej seksualności, siły uwodzenia, życiowego dynamizmu. Doskonałe połączenie nut tworzy zapach bardzo zapamiętywalny i charakterystyczny.


Gość 29.09.05r

mój mąż tak pachnie...mniam


Gość 17.06.05r

...zapach dla ekscentrykow.SUPEREK!!!

Napisz nam co myślisz o Thierry Mugler B Men (woda toaletowa)



Twój mail nie zostanie ujawniony.
BRAK OCENY
słaby mocny
BRAK OCENY
słaby mocny

Dodaj swoją opinię
Zobacz następne 10 komentarzy