Przepraszamy, ale Twoja przeglądarka nie jest wspierana.
Prosimy o jej uaktualnienie lub pobranie którejś z poniższych:

Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Gruszka w perfumerii

Gruszka w perfumerii

Edpholiczka 04.09.15R 1 komentarz

Nie będzie gruszek na wierzbie, będą gruszki w pachnidłach. Obiecuję!

Perfum z nutą gruszki jest cała masa. Wśród nich są lekko wodniste, anemiczne – stanowiące delikatne tło młodzieżowych kompozycji, są też szalone karmelizowane gruchy, a także takie, które lubią wylegiwać się wśród kwiatów… Każdy sympatyk tej owocowej nuty znajdzie coś dla siebie.
Wybrałam dla Was kilka zapachów, w których gruszki starają się wyjść na przód kompozycji.

CHO-JCH02_1.jpgCHO-JCH03_1.jpg

Jimmy Choo edp & edt
Jimmy Choo znalazł sposób na bardzo apetyczne położenie gruszki wśród słodkości. Tak jest właśnie w wersji Eau de Parfum, gdzie gruszka lawiruje pomiędzy zakochanymi w sobie toffi i paczulą. W wersji Eau de Toilette reflektory zostały skierowane na nią, a poboczne role przypisano róży i nutom zielonym. Zdecydowanie bardziej „gruszkowa” jest właśnie EDT. Uwaga jest skupiona na jej własnej słodyczy, bez wsparcia ze strony nut deserowych. Polecam przetestowanie zarówno jednej jak i drugiej. Efekty są ciekawe.

DIO-JAD03_1.jpg

Dior J’Adore
Nawet w tak wielkim klasyku jak J’Adore ukryła się gruszka. Co więcej – śmiem twierdzić, że to właśnie ona zaważyła na gigantycznym sukcesie tego zapachu. O J’Adore mówi się, że to perfumy kwiatowe i jest w tym wiele prawdy. Nie brakuje tutaj jaśminu i romantycznie (niemal nienaturalnie) potulnej tuberozy, ale to właśnie gruszka skropiona wodą dodaje tutaj subtelności – lekkiej, zgrabnej i nowoczesnej. J’Adore to zapach, który idealnie wstrzelił się w upodobania kobiet – jest kwiatowy i elegancki, ale umiarkowanie lekki i nieprzytłaczający. Ciężkie i duszące kompozycje kwiatowe wyszły z mody, a zastąpiono je właśnie J’Adore i podobnym do niego pachnidłom.

ARD-UNT02_1.jpg

Elizabeth Arden Untold
Koncern Arden próbuje wykreować perfumy, które przyciągną młodszą klientelę. Untold miało być właśnie jedną z prób i na mój gust, niekoniecznie jest to próba udana. Kompozycja reklamowana jest jako bajkowa, a jej nuty mają być gwarancją romantycznego i kobiecego pachnidła. Otóż nie do końca tak jest. Perfumy te zdecydowanie spodobają się starszym użytkowniczkom, a nie młodziutkim dziewczynom marzącym o znalezieniu księcia z bajki w wielkim mieście. Tutejsza gruszka nie musuje, nie bawi się. Jest raczej szorstka i przydeptana przez metaliczne gardenie. Niemniej jednak – warto te perfumy poznać i sprawdzić na własnej skórze.

nd-4094-1.jpg

Jessica Simpson Fancy
Fancy wcale nie jest typowo “gruszkową” kreacją. Wykorzystam każdą okazję, by ten zapach polecić – zwyczajnie nie mogę bez niego żyć. Gruszka ukryta w Fancy jest oblepiona karmelem, który z niej ścieka i wywołuje odruch oblizywania ust. Kompozycja jest bardzo słodka i wymagająca miłości do słodyczy – ja te kryteria spełniam. To właśnie gruszka od Jessici Simpson odpowiada mi najbardziej. 

MAM-SUW01_1.jpg

Masaki Suu
Suu to bardzo lekkie, wdzięczne i dziewczęce perfumy, których nie można brać zbyt poważnie. Kojarzą mi się z latem, zabawą i beztroską. W nutach zapachu znajdziemy gruszkę w towarzystwie magnolii, co skutkuje ciekawym i autentycznym akordem wodnym. Trochę piżma, trochę jaśminu i jedna wielka gruszka. Suu to zapach bezpieczny, który można zabrać ze sobą do pracy.

RIH-NUD01T_1.jpg
Rihanna Nude
Nude to kremowa, gładziutka i otulająca propozycja zapachowa od piosenkarki Rihanny. Jest jak milutki kaszmirowy sweterek, do którego chcemy się przytulić w deszczowe i niekoniecznie inspirujące dni . Najważniejsza w zapachu jest orchidea – słodka i waniliowa, ale całkiem stonowana i.. cielesna. Gdzieś w tej kremowości kryje się właśnie gruszka, która nadaje akordowi „cielesnemu” trochę życia i energii. Właśnie dzięki niej zapach nie jest nudny i wyróżnia się w długiej liście zapachów tej kategorii. 

 

1 Komentarz

  • Edyta 23.09.15r, godz. 11:19

    jeszcze nigdy nie wyczułam gruszek w żadnych perfumach. Musze ich poszukać :D

Skomentuj