Przepraszamy, ale Twoja przeglądarka nie jest wspierana.
Prosimy o jej uaktualnienie lub pobranie którejś z poniższych:

Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zapach, o którym trudno zapomnieć - Tom Ford Noir pour Femme

Od dawna szukałaś zapachu, który zaskoczy Cię nie tylko swoim składem, lecz przede wszystkim zmiennością woni podczas dnia? Czy to w ogóle możliwe i czy aby na pewno to atut? Jak się okazuje – nie dla wszystkich. Aby jednak przekonać się o swoim stosunku do tego specyficznego rodzaju perfum, po prostu musisz ich spróbować. W dzisiejszym wpisie przedstawiamy Ci ubiegłoroczną propozycję Toma Forda dla kobiet Noir, w której, podobnie jak w Noir Extreme, postawił na nutę kulfi i wanilię.

Dla kogo Tom Ford Noir pour Femme

Jak sama nazwa wskazuje to propozycja dla kobiet, pytanie brzmi – jakich? Woń stworzona przez kobietę, dla wszystkich pań, które są niezwykle uwodzicielskie i opiekuńcze zarazem. Paradoks? Coś w tym jest, bowiem właśnie ten zapach wielu opisuje słowem „dwoistość”, który chyba najlepiej oddaje naturę płci pięknej. Czy ma w sobie więcej kontrastów? Sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i podczas wyjątkowych wieczorów we dwoje. Wyrafinowany, elegancki, dla wszystkich pań, które chcą się wyróżnić w tłumie i podkreślić pewność siebie. Odnajdujesz się w tym opisie?

Czy pachnie Tom Ford dla kobiet?

Chociaż jego etykietka ze składem posiada niekończącą się wręcz listę składników, zapach w swej złożoności jest bardzo prosty. Nie mylmy oczywiście tego ze słowem „prostacki”, bowiem owa prostota przekazu jest niezwykłą korzyścią tej kombinacji! Choć na samym początku głównym wyczuwalnym składnikiem jest zapach wanilii, delikatnie przełamany nutą pistacji (która jest składnikiem kulfi) i wydawać by się mogło, że jest zbyt słodki, nie dajmy się zwieść! Nuta perfum Tom Ford Noir pour Femme owszem jest nieco syropowata, czujemy przecież też karmelizowane cytrusy, jednak po pewnym czasie pojawia się piękna i bogata odsłona jaśminu, tworząc niezwykle kremową kompozycję. Jak już na początku wspominaliśmy, zapach potrafi być prawdziwym kameleonem. Chociaż mocno otula, jest ambitny i z cała pewnością nie znudzi swoich użytkowniczek. Ta jesienna kompozycja zapachowa jest bowiem wystarczająco ambitna i niszowa.


źródło silverkis.com

Czy warto zainwestować w Tom Ford Noir pour Femme?

Odpowiedź jest prosta i oczywista – jak najbardziej! To zapach, który spodoba się wielu kobietom, szczególnie tym, które szukają prawdziwych perfumeryjnych wyzwań. Takim zaskoczeniem w Noir Pour Femme jest nuta kulfi z pistacjową dominantą. Odważysz się spróbować?

1 Komentarz

  • nie lubię 18.01.16r, godz. 08:43

    Śmierdziuszek jak każdy Tom Ford... ale ma coś w sobie :D Kto lubi Toma ten wie, że pachnieć Fordem to coś wyjątkowego :)

Skomentuj