Przepraszamy, ale Twoja przeglądarka nie jest wspierana.
Prosimy o jej uaktualnienie lub pobranie którejś z poniższych:

Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Sisley Soir de Lune – luksus, na który możesz sobie pozwolić

Jak powiedział kiedyś Filip d'Ornano: „perfumy można tworzyć na jeden sezon albo na zawsze. I my wybraliśmy tę drugą drogę”. Syn założyciela marki Sisley wiedział w czym rzecz, wypuszczając po 8 latach pracy nad formułą zapach Soir de Lune, stworzony z myślą o kobietach dojrzałych, zdecydowanych, odważnych, a nade wszystko świadomych. Jeśli należysz do ich grona, koniecznie zapoznaj się z zapachem, który zaintryguje Cię od pierwszych chwil!

Dla kogo perfumy Sisley Soir de Lune?

Chociaż ciężko w jego przypadku mówić o premierze (zapach powstał w 2006 roku), ze względu na swoje dziesięciolecie na rynku zasługuje na niemałą uwagę. To elegancka i intrygująca kompozycja, która po 16 latach odświeżyła nieco wizerunek marki, który do tej pory kojarzył się wyłącznie z Eau de Soir. Choć dziś klientki mogą wybierać wśród trzech zapachów marki Sisley (w 2011 roku premierę miała Eau d Ikar pour Homme), ten owocowy szpyr ma w sobie znacznie więcej niż tak krótki opis sugeruje. Jeśli należysz do grona pań, którym takie pojęcia jak nuda, nieśmiałość, czy monotonia i delikatność są obce, Soir de Lune będzie zapachem idealnym dla Ciebie!

Czym pachnie Soir de Lune?

Oszaleć od zapachu perfum? To możliwe! Wystarczy otworzyć flakonik Soir de Lune. Ich zapach jest i owocowy, i szyprowy, i kwiatowy, przyprawowy, drapiący, gorzki i słodki jednocześnie. Czy zatem można jednoznacznie powiedzieć jak dokładnie pachnie? Można próbować! Początek to mocna nuta orzeźwienia. Kwaskowate cytrusy i brzoskwinia przeplatają się ze słodkim miodem, który stopniowo przechodzi w bardzo oryginalny, szyprowy zapach. Wyczuć można wyraźnie nudy drzewne akompaniujące mimozie i paczuli. W tle pobrzmiewa delikatna róża. Ostra miodowa nuta i szykowany szypr pod postacią dębowego mchu zamyka kompozycję. 

Czy warto kupić najnowszy zapach Sisley?

Jeśli szukasz zapachu, który od pierwszych chwil zdefiniuje Cię w towarzystwie jako kobietę elegancją i pełną tajemniczości, z całą pewnością powinnaś pozwolić sobie na ten luksus. To piękna i bogata kompozycja, której nikt nie zarzuci zbytniej słodyczy. 

0 Komentarzy

  • Wpis nie posiada komentarzy.

Skomentuj