Przepraszamy, ale Twoja przeglądarka nie jest wspierana.
Prosimy o jej uaktualnienie lub pobranie którejś z poniższych:

Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Obsesja Calvina Kleina – dla niej czy dla niego?

Mówi się, że są zapachy, które są kocha albo nienawidzi już od pierwszej aplikacji. I tak jest właśnie z kontrowersyjną kompozycją Jeana Guicharda z 1985 roku. Jego Obsesja ma bowiem takie samo zagorzałe grono zwolenników, jak i przeciwników. Po której więc stronie barykady Ty staniesz?

Kilka słów o Obsession Calvina Kleina

Choć bezsprzecznie klasyk ten jest dziełem dość kontrowersyjnym, nie sposób odmówić mu perfumeryjnego kunsztu. Choćby więc przez wzgląd na czas, który mu najwyraźniej niestraszny, chcieliśmy przybliżyć Wam jego sylwetkę. Jaki jest w kliku słowach? Mocny, charakterystyczny, urastający do jeszcze więcej legendy w miarę upływu lat. W ostatnim czasie uległ delikatnej reformulacji, co wielu użytkowników ocenia na plus. Podkreślają bowiem, że dzięki temu zapach mokrej piwnicy został podniesiony do rangi nieco bardziej suchego, acz wciąż świdrującego i piekielnie dającego po nosie zapachu. Co jeszcze można w nim wyczuć?

Calvin Klein Obsession – dla niej czy dla niego?

Jeśli niekoniecznie lubisz ciężkie aromaty, odpuść sobie już na początku. Twój nos może nie przeżyć tego starcia. Z pierwszą aplikacją poczujesz bowiem wodę kolońską dla mężczyzn, a więc swoisty atak zielonych nut, w tym bazylii. Warto jednak poczekać chwilę, aż Calvin Klein Obsession nieco się rozwinie i pokaże, że wcale nie jest zapachem dla mężczyzn. Spod tej „samczej” woni, wydobywa się bowiem nagle ciepło orientalnego kwiatu pomarańczy, odrobiny miodu i bogatego kadzidła. Choć wciąż możemy mieć pewne wątpliwości, rozwiewa je wanilia i wetyweria, która właściwie również nie wyklucza aplikacji tych perfum na męskich skroniach. Warto jednak na tym etapie przypomnieć, że Calvin Klein stworzył również dedykowane wersje Obsession dla mężczyzn pod postacią Obsession Night For Men, a także Dark Obsession for Men. Ostateczna decyzja zależy jednak od klienta.

Czy warto zainwestować w perfumy Calvin Klein Obsession

Odpowiedź nie jest tak jednoznaczna, jak mogłoby  się wydawać. Zapach ten bowiem jest na tyle charakterystyczny i kontrowersyjny, że decyzja jest kwestią bardzo indywidualną. Przez wzgląd jednak na swoją rangę i woń przywodzącą na myśl Indie skąpane w pełnym słońcu, warto się im przyjrzeć.


 
TAGIklein

O autorze

Avatar
Agata

0 Komentarzy

  • Wpis nie posiada komentarzy.

Skomentuj