Przepraszamy, ale Twoja przeglądarka nie jest wspierana.
Prosimy o jej uaktualnienie lub pobranie którejś z poniższych:

Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Dior J'adore – kobiecość zamknięta w małej buteleczce

Kamień milowy w historii perfumerii. Najważniejszy zapach każdej kobiety. Święty Graal i Biały Kruk każdego perfumiarza, który w swojej pracy dąży do tego, by takie dzieło stworzyć. Czy jednak aby na pewno Dior J'adore zasługują na takie pochlebne pieśni? Czy To na pewno najlepszy zapach na świecie, który w XXI wieku zdetronizował najwybitniejsze klasyki z Chanel No. 5 i Guerlain Shalimar na czele? O tym wszystkim przeczytacie poniżej.

Kilka słów o flakonie i symbolice Dior J'adore Eau de Parfum

Zazwyczaj o designie owych perfum nie mówi się na samym początku. Warto jednak od niego wyjść, bowiem ściśle łączy się z tym, co skrywa w środku. Kobiece kształty flakonu i złoty korek (niczym naszyjnik wydłużający szyję kobiet plemiennych) kojarzy się jednoznacznie z ponadczasowością i luksusem. Nie bez znaczenia pozostaje tu również nawiązanie do cyfry 8, która jawnie symbolizuje idealną figurę kobiety. Nic więc dziwnego, że przez wiele lat zapach ten sygnowała sama Charlize Theron. Niewielu jednak wie, że nie była ona pierwszą ambasadorką tych perfum. Przed nią była to Carmen Kass, estońska topmodelka. Takie piękności muszą więc być twarzą równie urokliwego i kobiecego zapachu. Czy tak jest w rzeczywistości?

Jak pachnie Dior J'adore Eau de Parfum?

Twórca, Francois Demachy, chwali się, że prostota Dior J'adore jest największą siłą tego zapachu. To właśnie ona bowiem spaja dorobek historii perfumerii ze współczesnością. Nic więc dziwnego, że do kreacji zapachu użył zarówno składników naturalnych, jak i syntetycznych, podążając za najnowszymi trendami. W kultowej buteleczce znajdziemy więc olejek różany, olejek ylangowy, jaśmin, fiołkowe jonony, a także nieco syntetyczną konwalię, frezję i tuberozę. Zapach jest jednak na wskroś owocowy i mocno utrwalony białym piżmem, co świetnie spaja wszystkie pobrzmiewające akordy. Twórca osiągną idealną równowagę między nutami i sprawił, że żadna z nich nie wybija się i nie dominuje nad drugą. 

Czy warto kupić Dior J'adore Eau de Parfum

Dior J'adore bezsprzecznie jest symbolem swoich czasów. Odzwierciedleniem poprawności, szarości, szkła i betonu. Choć może to kogoś urazić, są po prostu doskonałym źródłem zysku. Nic więc dziwnego, że przez tak wielu próbują być naśladowane – każdy chciałby mieć taką żyłę złota. I choć zapach ten jawnie kojarzy się z mainstreamem, nie można mu odmówić wpływu jaki wywarł na rozwój perfum niszowych i artystycznych. Choć nie był to wpływ najlepszy, ale na pewno wielki. Warto więc ich spróbować, dla samego doznania. Jednak tylko na krótką chwilę.

0 Komentarzy

  • Wpis nie posiada komentarzy.

Skomentuj