Przepraszamy, ale Twoja przeglądarka nie jest wspierana.
Prosimy o jej uaktualnienie lub pobranie którejś z poniższych:

Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Perfumy na ślub, Cz. I – 9 rad dla Panny Młodej

Perfumy na ślub, Cz. I – 9 rad dla Panny Młodej

Edpholiczka 14.07.15R 0 komentarzy

Przeciętny człowiek myśli, że dla kobiety w dniu ślubu liczy się przede wszystkim sukienka. Jest w tym trochę prawdy. Zaraz za białą suknią idzie bukiet, makijaż i oczywiście buty. Gdzieś tam dalej jest Pan Młody, sala, fotograf…

A co z zapachem?

Coraz więcej kobiet pisze do mnie w sprawie pomocy doboru perfum właśnie na ślub. Wbrew pozorom perfumy to coś, co nosimy najbliżej skóry, perfumy są bliżej niż bielizna. Zawsze powtarzam, że podstawą ubioru są dobre perfumy i wysokiej jakości bielizna. To podstawa, bez której trudno zbudować dobrą stylizację. Czy to fanaberie perfumoholika? Może, ale sądzę, że warto się nad tym zastanowić.

Fotolia_85817173_Subscription_Monthly_M.jpg
  • Zapoznaj się z typowymi (sztandarowymi!) zapachami najczęściej noszonymi w dniu ślubu, a także tymi polecanymi przez przeróżnych specjalistów. Na myśli mam takie ślubne hity jak: J’Adore, Romance by Ralph Lauren, Pleasures Estee Lauder, Chanel Chance, Cartier Baiser Vole EDP, Miss Dior. Być może jeden z nich spełni Twoje oczekiwania i oszczędzisz w ten sposób trochę czasu, który możesz poświęcić na dopieszczanie innych szczegółów związanych ze ślubem. Jeśli wśród tych przebojów nie znajdziesz swojego typu, nie przejmuj się.

  • Dokonaj rozeznania tego, jak według Ciebie powinna pachnieć Pani Młoda. Czy widzisz ją w białych kwiatach? Może w nieoczywistych zapachach z rodziny gourmand? Zmysłowy orient w przyzwoitej dawce? Czy któryś z tych pomysłów całkowicie Cię odrzuca? Jeśli tak, to wspaniale – wiesz coś więcej na temat swoich pragnień i oczekiwań.

  • Jeśli uważasz, że znalezienie perfum na ślub to przypadek beznadziejny (ze względu na brak czasu lub wysoki poziom trudności w kwestii dogodzenia Twojemu gustowi) po prostu pójdź do perfumerii i licz na łut szczęścia. Przy tym wszystkim – ufaj swojej intuicji. Często takie spontaniczne (niemal desperackie) próby okazują się najbardziej trafne. Sama polecałam kiedyś znajomej perfumy, podałam jej różne propozycje. Ona w perfumerii wpadła na Hermes Un Jardin Sur Le Toit i nie było mowy o testach innych perfum. Z resztą – te perfumy są świetne, a skoro się jej spodobały - sugerowanie innego zapachu nie miało racji bytu.

  • Rozważ kwestie dotyczące Twojego budżetu. Czy myślisz nad kupnem pełnego flakonu? Mainstream czy nisza? Flakon o najmniejszej pojemności czy największy dostępny w sprzedaży? Może po prostu zamówisz sobie próbki wybranego zapachu?

  • Jeśli jesteś istotą sentymentalną i chciałabyś przez resztę swojego życia używać perfum z dnia ślubu - zapomnij o edycjach limitowanych. Sezonowy zapach zniknie z Twojego życia po około 4 latach kupowania go w o wiele wyższych cenach niż początkowo… Lepiej postawić na klasyka, który ma większe szanse na zachowanie życia i miejsca na perfumeryjnej półce. Wniosek – jeśli chcesz być sentymentalna, wykaż się zdrowym rozsądkiem i zapomnij o chwilowych uniesieniach.

  • Upewnij się, że perfumy, które wybierze na ślub Twój narzeczony nie będą się gryzły z Twoimi. Dopilnuj, by Twój wybranek nie przesadził z aplikacją zapachu, Ty postaraj się dotrzymać mu w tej kwestii tempa. Nie chcecie zostać zapamiętani jako zbyt obficie wyperfumowana Para Młoda, prawda?

  • Rozluźnij się i nie przejmuj tematem przesadnie. Nawet jeśli wystąpisz bez perfum, lub w takich do których nie jesteś szczególnie przekonana, nikt nie zauważy. Na pewno będziesz wyglądać pięknie, a samemu wydarzeniu będzie towarzyszyło tyle emocji, że sama zapomnisz o jakiejkolwiek potrzebie używania perfum.
     

    Fotolia_59248549_Subscription_Monthly_M-3.jpg

Jakie są Wasze rady dla Panien Młodych?

W następnej części mojego poradnika przeczytacie o moich propozycjach perfum dla Panien Młodych.

0 Komentarzy

  • Wpis nie posiada komentarzy.

Skomentuj