Przepraszamy, ale Twoja przeglądarka nie jest wspierana.
Prosimy o jej uaktualnienie lub pobranie którejś z poniższych:

Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Jak powstają perfumy?

Jak powstają perfumy?

Perfumoholiczka 28.07.15R 0 komentarzy
Perfumy kluczowym elementem garderoby.
Zapach. Zamknięte oczy i powrót do wspomnień, ukrytych gdzieś głęboko. Podróż w czasie, ulotna chwila… Czym tak naprawdę są perfumy? Jak powstają? W książce „Perfumy. Marzenie we flakonie”, autor J. Stephan Jellinek na temat powstawania perfum przeznacza cały rozdział, zaciekawiając opowieścią o sztuce komponowania perfum niczym wytworny poeta, wciągając barwnymi opisami i zatrzymując przy sobie czytelnika, który z zaciekawieniem pochłania lekturę. W swoim dziele tłumaczy, że perfumy to nie tylko barwne flakoniki z pachnącą cieczą, lecz kluczowy element stroju, pozytywnie wpływający zarówno na poprawę nastroju, jak i podnoszący pewność siebie. To dla nas - kobiet, żadna ciekawostka, każda z nas bowiem doskonale zdaje sobie sprawę, że skropiona swoim ulubionym zapachem potrafi zdobyć świat. O magii zapachu wiedziały już kobiety od stuleci, kąpiąc się w pachnących olejkach, czy smarując nimi swe ciała. Coco Chanel powiedziała, że „perfumy to niewidoczny, ale niezapomniany i niedościgniony dodatek. Są zapowiedzią przybycia kobiety, pobrzmiewają jeszcze, gdy ona już odeszła.” Zapach zapowiadający przygodę, przywracający wspomnienia, wręcz przenoszący nas w inny czas i przestrzeń, to doprawdy niezwykłe, a jednocześnie tak łatwo dostępne w dzisiejszych czasach zjawisko.

 
Fotolia_73455434_Subscription_Monthly_M-300x300.jpg
 
Chemiczna róża
Substancji zapachowych, stosowanych w perfumach jest kilka tysięcy: olejki, wyciągi, absoluty, przyprawy, żywice, esencje i ekstrakty. Większość to bazy syntetyczne, ponieważ nie z każdego surowca da się zrobić wyciąg, poza tym niektóre składniki występujące w przyrodzie i mające zastosowanie w przemyśle perfumeryjnym są warte tyle, co mercedes S klasy. Zaryzykuję stwierdzeniem, że to, co tak chętnie na siebie wylewamy, jest czystą - powstałą w laboratoriach chemią. Zamiast jednak debatować nad chemicznymi związkami, warto wiedzieć, że oryginalne perfumy nie są dla naszej skóry niebezpieczne i przynajmniej nie powinny powodować żadnych alergii. Nie jest tajemnicą, że im perfumy droższe, bardziej ekskluzywne, tym zawierają wsobie lepsze jakościowo aromaty. Do miana luksusowych perfum, pretendują zapachy tzw. niszowe, niedostępne w stacjonarnych perfumeriach. Na ten fakt należy zwrócić uwagę, podczas dokonywania wyboru perfum.
 
Fotolia_51696654_Subscription_Monthly_M-300x200-1.jpg
 
Emocje wyrażone zapachem
Perfumy mają na celu zachwycenie swoich odbiorców, przywołanie wspomnień oraz zamknięcie we flakonie emocji. Pierwszym tzw. „psychodelicznym” zapachem był Angel Thierry’ego Muglera, wypuszczony na rynek w 1992r. Jego splot składników nie jest przypadkowy i za zadanie ma wpłynąć na tyle odurzająco na psychikę odbiorcy, aby ten nie potrafił wyswobodzić się z pazurów pachnącego obłędu. Oczywiście należy brać tę psychodeliczność z przymrużeniem oka, ponieważ nie na każdego działają takie same składniki i nie każdy podatny jest na wpływ zapachu w równym stopniu. Cóż by jednak nie mówić, perfumy te od ponad dwudziestu lat wyśmienicie się sprzedają i jako jedyne pobiły rekord sprzedaży słynnego Chanel nr. 5. Mamy więc przykład, że perfumy to nie tylko uczta dla zmysłu powonienia, a zdecydowanie coś więcej. To dzieła sztuki, olfaktoryczne nirwany i wrota do ukrytych wspomnień, marzeń i emocji. Pachnijmy więc – na zdrowie!
 

O autorze

Avatar
Perfumoholiczka

Obsesyjnie zakochana w perfumach, dla której zachwycanie się zapachami to radość i jedna z największych przyjemności w życiu. Autorka bloga o perfumach perfumoholiczka.blogspot.com

0 Komentarzy

  • Wpis nie posiada komentarzy.

Skomentuj